autor: _highlander_ » 04 mar 2026, 09:55
Czy z powodu postu, który dotyczy mniejszej części społeczeństwa ta większa ma się umartwiać? Może ktoś uświadomi sobie w końcu, że czasy się zmieniły i nie rządzi sekretarz z proboszczem w mieście, ludzie mają ochotę pośpiewać, to śpiewają.
Czy nie niepokoi autora, że w kościele też "drą ryja"? I nikt specjalnie się tym nie emocjonuje.
Czy z powodu postu, który dotyczy mniejszej części społeczeństwa ta większa ma się umartwiać? Może ktoś uświadomi sobie w końcu, że czasy się zmieniły i nie rządzi sekretarz z proboszczem w mieście, ludzie mają ochotę pośpiewać, to śpiewają.
Czy nie niepokoi autora, że w kościele też "drą ryja"? I nikt specjalnie się tym nie emocjonuje.